LRC歌词
[ilingku:037]
[ver:v1.0]
[ar:Witek Ł]
[ti:Miłość to kaktus na dłoni]
[by:]
[00:00.000]Miłość to kaktus na dłoni - Witek Łukaszewski/Marcin Przybylski
[00:22.899]Miasto grzechu zatracenia
[00:26.329]Miłość walczy z nienawiścią
[00:30.179]W moim mieście po ulicach
[00:35.099]Chodzi w szpilkach biała śmierć
[00:38.658]Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
[00:43.707]A grzechy w słońcu topią się
[00:46.716]Lecz konwalie nie zakwitną
[00:52.556]A miłość to kaktus na dłoni
[01:14.382]Każda z nas ma chęci
[01:18.502]Na rodzenie zdrowych dzieci
[01:22.441]Jak głodni ludzie idą przez miasto
[01:26.880]A miłość to kaktus na dłoni
[01:30.479]Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
[01:35.459]A grzechy w słońcu topią się
[01:39.049]Lecz konwalie nie zakwitną
[01:44.219]Bo miłość bo miłość to kaktus na dłoni
[02:06.297]Miasto grzechu i zagłady
[02:09.166]Miłość walczy z nienawiścią
[02:13.686]W moim mieście po ulicach
[02:18.496]Chodzi w szpilkach biała śmierć
[02:22.096]Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
[02:26.835]A grzechy w słońcu topią się
[02:30.544]Lecz konwalie nie zakwitną
[02:35.654]A miłość to kaktus na dłoni
[02:39.243]Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
[02:44.423]A grzechy w słońcu topią się
[02:48.023]Lecz konwalie nie zakwitną
[02:52.442]Bo miłość bo miłość bo miłość to kaktus na dłoni
文本歌词
Miłość to kaktus na dłoni - Witek Łukaszewski/Marcin Przybylski
Miasto grzechu zatracenia
Miłość walczy z nienawiścią
W moim mieście po ulicach
Chodzi w szpilkach biała śmierć
Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
A grzechy w słońcu topią się
Lecz konwalie nie zakwitną
A miłość to kaktus na dłoni
Każda z nas ma chęci
Na rodzenie zdrowych dzieci
Jak głodni ludzie idą przez miasto
A miłość to kaktus na dłoni
Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
A grzechy w słońcu topią się
Lecz konwalie nie zakwitną
Bo miłość bo miłość to kaktus na dłoni
Miasto grzechu i zagłady
Miłość walczy z nienawiścią
W moim mieście po ulicach
Chodzi w szpilkach biała śmierć
Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
A grzechy w słońcu topią się
Lecz konwalie nie zakwitną
A miłość to kaktus na dłoni
Słyszę z oddalenia jak zamiera puls
A grzechy w słońcu topią się
Lecz konwalie nie zakwitną
Bo miłość bo miłość bo miłość to kaktus na dłoni