当前位置:首页 >> Jeden Osiem L >> Krajobraz miejsca(Album Version)

LRC歌词

[ilingku:066]
[ver:v1.0]
[ti:Krajobraz miejsca]
[ar:Jeden Osiem L]
[al:Sluchowisko]
[by:]
[offset:0]
[00:00.000]Krajobraz miejsca - Jeden Osiem L
[00:10.210]Written by:Marcin SiwekKrzysztof BaczekLukasz WolkiewiczJacek Paczkowski
[00:20.439]Krajobraz miasta pejzaż osiedli spod trzepaka
[00:23.004]To od chł opaka muzyka miasta dla dzieciaka
[00:25.540]Tempo podwó rka I gł osy dochodzą ce z mieszkania
[00:28.269]Port 2005 z miejsca w któ rym mieszkam
[00:30.645]To o koleż kach to o tym co widzisz naprawdę
[00:32.813]To dla mał olató w by znaleź li swoja jazdę
[00:35.581]Nie każ de nagrania bę dą dla nich lekiem
[00:38.187]Uważ aj czł owiek jest tylko czł owiekiem
[00:40.718]Nie raz usł yszysz o tym miejscu sonet
[00:43.006]To jest hoł d dla miejsca któ re jest drugim domem
[00:48.228]To jest hoł d dla miejsca któ re jest drugim domem
[00:50.732]Prosto z szarych podwó rek gdzie nic nie był o proste
[00:53.365]Gdzie szansa pó jś cia w polskę ró wna spalonym mostem
[00:56.592]Od szczeniaka patrzę na te twarze tak bliskie
[00:58.408]Wł aś nie dla tych wszystkich lecę z kolejnym zapiskiem
[01:00.773]Poprzez polski miasta wszystkie rę ce w gó rze na koncertach
[01:03.520]Tylko I wyłą cznie dla was wkł adam w to 100 serca
[01:06.262]Wiara medykamentem memento przypomina
[01:08.459]Nie zapominam w sercu na zawsze rodzina
[01:11.003]To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
[01:13.787]To miejsce to 100 moich wspomnień
[01:15.987]Drogi w któ rych od rana tonę
[01:18.471]To miejsce nazywamy domem
[01:21.160]To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
[01:23.768]To miejsce to 100 moich wspomnień
[01:26.272]Drogi w któ rych od rana tonę
[01:28.751]To miejsce nazywamy domem
[01:41.375]Widocznie miał em stać w miejscu w któ rym stoję
[01:44.367]Widocznie z miejsca tego miał em toczyć swoje boje
[01:46.439]Nowym haustem kolejny dzień witać szczerze
[01:48.559]Na okolice patrzeć w któ rą od zawsze wierzę
[01:51.273]Na ludzi twarze tych gonią cych za przyszł oś cią
[01:53.625]Bo teraź niejszość tyran nie raczy ich radoś cią
[01:55.831]Wcale nie powinno być tak oczywiś cie
[01:58.422]Zbyt wielu wierzy ż e to miejsce to ich czyś ciec
[02:04.425]Zbyt wielu wierzy ż e to miejsce to ich czyś ciec
[02:11.561]To co tu przeż ył em jest moje na zawsze
[02:14.297]Dzię ki momentom tamtym na ż ycie patrzę
[02:16.665]Tak wł aś nie wam wrzasnę kiedy się zacznie
[02:19.238]Pytania ską d to biorę I czy się teraz boję
[02:21.638]To nigdy nie zgaś nie ma swą historie
[02:24.004]Spisaną w pamię ci podaną niczym teorie
[02:26.672]Do rak twoich wł aś nie prywatne baś nie
[02:29.205]Na temat szczerych ludzi z któ rych wielu mi przyklaś nie
[02:32.046]To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
[02:34.494]To miejsce to 100 moich wspomnień
[02:36.762]Drogi w któ rych od rana tonę
[02:39.361]To miejsce nazywamy domem
[02:41.850]To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
[02:44.482]To miejsce to 100 moich wspomnień
[02:47.098]Drogi w któ rych od rana tonę
[02:49.417]To miejsce nazywamy domem
[02:52.013]100 relacja to samo miejsce akcji
[02:54.237]To o przyjaź niach o miejscu tym na któ re patrzysz
[02:57.285]Prosto z podwó rka muzyka przez nieszczelne okna
[02:59.620]Sł uchawki w uszach powstaje nowa zwrotka
[03:02.081]To o tym co widze jestem w stanie wył apać
[03:04.737]Muszę stą d wyjechać mamo nie ma co pł akać
[03:07.361]Wspominam tych co byli uciekli doką d
[03:09.974]Najpię kniejszy widok lotnikó w nocą
[03:15.055]Najpię kniejszy widok lotnikó w nocą
[03:22.566]Mam zamiar tu zostać osiąść na stał e
[03:25.062]Mam swoja wyspę mał e enklawę
[03:27.660]Chroni mnie zawsze no I vice versa
[03:30.172]Moje osiedle to moja twierdza
[03:32.521]Co musi się stać ż e uciekają inni
[03:35.401]Pozostawiają c ukochany dom rodzinny

文本歌词

Krajobraz miejsca - Jeden Osiem L
Written by:Marcin SiwekKrzysztof BaczekLukasz WolkiewiczJacek Paczkowski
Krajobraz miasta pejzaż osiedli spod trzepaka
To od chł opaka muzyka miasta dla dzieciaka
Tempo podwó rka I gł osy dochodzą ce z mieszkania
Port 2005 z miejsca w któ rym mieszkam
To o koleż kach to o tym co widzisz naprawdę
To dla mał olató w by znaleź li swoja jazdę
Nie każ de nagrania bę dą dla nich lekiem
Uważ aj czł owiek jest tylko czł owiekiem
Nie raz usł yszysz o tym miejscu sonet
To jest hoł d dla miejsca któ re jest drugim domem
To jest hoł d dla miejsca któ re jest drugim domem
Prosto z szarych podwó rek gdzie nic nie był o proste
Gdzie szansa pó jś cia w polskę ró wna spalonym mostem
Od szczeniaka patrzę na te twarze tak bliskie
Wł aś nie dla tych wszystkich lecę z kolejnym zapiskiem
Poprzez polski miasta wszystkie rę ce w gó rze na koncertach
Tylko I wyłą cznie dla was wkł adam w to 100 serca
Wiara medykamentem memento przypomina
Nie zapominam w sercu na zawsze rodzina
To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
To miejsce to 100 moich wspomnień
Drogi w któ rych od rana tonę
To miejsce nazywamy domem
To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
To miejsce to 100 moich wspomnień
Drogi w któ rych od rana tonę
To miejsce nazywamy domem
Widocznie miał em stać w miejscu w któ rym stoję
Widocznie z miejsca tego miał em toczyć swoje boje
Nowym haustem kolejny dzień witać szczerze
Na okolice patrzeć w któ rą od zawsze wierzę
Na ludzi twarze tych gonią cych za przyszł oś cią
Bo teraź niejszość tyran nie raczy ich radoś cią
Wcale nie powinno być tak oczywiś cie
Zbyt wielu wierzy ż e to miejsce to ich czyś ciec
Zbyt wielu wierzy ż e to miejsce to ich czyś ciec
To co tu przeż ył em jest moje na zawsze
Dzię ki momentom tamtym na ż ycie patrzę
Tak wł aś nie wam wrzasnę kiedy się zacznie
Pytania ską d to biorę I czy się teraz boję
To nigdy nie zgaś nie ma swą historie
Spisaną w pamię ci podaną niczym teorie
Do rak twoich wł aś nie prywatne baś nie
Na temat szczerych ludzi z któ rych wielu mi przyklaś nie
To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
To miejsce to 100 moich wspomnień
Drogi w któ rych od rana tonę
To miejsce nazywamy domem
To miejsce ludzie któ rych nie zapomnę
To miejsce to 100 moich wspomnień
Drogi w któ rych od rana tonę
To miejsce nazywamy domem
100 relacja to samo miejsce akcji
To o przyjaź niach o miejscu tym na któ re patrzysz
Prosto z podwó rka muzyka przez nieszczelne okna
Sł uchawki w uszach powstaje nowa zwrotka
To o tym co widze jestem w stanie wył apać
Muszę stą d wyjechać mamo nie ma co pł akać
Wspominam tych co byli uciekli doką d
Najpię kniejszy widok lotnikó w nocą
Najpię kniejszy widok lotnikó w nocą
Mam zamiar tu zostać osiąść na stał e
Mam swoja wyspę mał e enklawę
Chroni mnie zawsze no I vice versa
Moje osiedle to moja twierdza
Co musi się stać ż e uciekają inni
Pozostawiają c ukochany dom rodzinny
  • LRC下载
  • JSON下载
  • 文本下载
  • 推荐音乐

    更多

    推荐视频

    更多